Lata 1989 – 1999

Lata 1989 – 1999 31 grudnia 2009 wyświetleń: 2085

Rok 1997

W uroczystoć Objawienia Pańskiego 5 stycznia 1997 r. odbyło się przekazanie ośrodka duszpasterskiego Bankstown-Revesby nowemu duszpasterzowi. Podczas Mszy św. w kościele św. Feliksa, ks. Józef A. Kołodziej przekazał swoje obowiązki w ręce ks. Krzysztofa Chwałka.(fot nr 104) W nabożeństwie uczestniczył ksiądz prowincjał St. Lipski, który podziękował ks. Józefowi za jego kilkuletnią pracę, a księdza Krzysztofa przedstawił wiernym obecnym w kościele. W liście skierowanym z okazji tego wydarzenia do ks. J. Kołodzieja, ksiądz prowincjał napisał m.in.: “Dane mi było przyjrzeć się z bliska pracy Księdza podczas mego zastępstwa w Bankstown. Jestem ogromnie wdzięczny Panu Bogu za dokonane dzieło ewangelizacji wśród naszych rodaków; za godną naśladowania posługę wśród Chorych, młodzieży i dzieci, za szczególną opiekę i troskę o ludzi starszych. W tym wszystkim jaśnieje jakże bardzo wyraziście Twoja, Drogi księże Józefie, wiara, nadzieja i miłość; Twój zapał pełen gorliwości o zbawienie Człowieka, zapał na miarę Dobrego Pasterza. Za to wszystko składam Ci moje uznanie i wielką wdzięczność”.

Dziesiąty, a więc w jakiś sposób jubileuszowy Wieczór Kolęd Polskich odbył się 12 stycznia w Marayong. Program wieczoru opracowała i wieczór prowadziła Józefina Samecka. Kolędy śpiewali: “Laetare”, “Tęcza”, “Rapsodia”, Maja i Eugeniusz Kędziorowie, Bogumiła Dzidowska, Monika Dzidowska, Ewa Łacek. Poezje recytowała Elżbieta Stępień, a na organach grał wirtuoz elektronicznej klawiatury Jerzy Ścisłowski. Gościem wieczoru była Ernestyna Skurjat z polskiej sekcji radia SBS, która dzieliła się swoimi wspomnieniami z pielgrzymki po Ziemi Świętej. Perły polskiej muzyki dawnej wykonał rodzinny zespół smyczkowy kierowany przez Wojtka Kornela. Program był bogaty, a więc kolędowanie przeciągnęło się do późnych godzin wieczornych, zgodnie zresztą z wieloletnią tradycją tych wyjątkowych wieczorów w Marayong. Co składa się na tę wyjątkowość? Przede wszystkim niezaprzeczalny urok naszych kolęd, które same w sobie są absolutnie doskonałą harmonią melodii i treści. Drugim czynnikiem jest precyzja, piękno i natchnienie wykonawców. Nie sposób śpiewać kolędy bez wewnętrznego przeżycia. To dało się odczuć i w ten wieczór i w dziewięć poprzednich. Ostatnim zaś akcentem, niezaprzeczalnie ważnym, jest urokliwe i pełne swojskości wnętrze kościoła w Marayong. W tym miejscu koncert przemienia się w misterium, adorację, modlitwę i uwielbienie Pana Boga.
W styczniu bawił z wizytą w Australii ks. abp Juliusz Paetz, metropolita poznański. Odwiedził ośrodki duszpasterstwa polskiego, spotkał się z rodakami, dla których celebrował Msze św. i głosił kazania. Miał też okazję aby przyjrzeć się australijskiej przyrodzie i egzotyce.
Pod koniec lutego, trudno dokładnie ustalić w którym dniu, upłynęła 10 rocznica kiedy w kościele Serca Jezusowego w Cabramatta zaczęła wspólne śpiewanie grupa zapaleńców zgromadzona przez ks. Maksymiliana Szurę. Kierowała tym śpiewaniem p. Maja Kędziora. Nikt pewnie wtedy nie myślał, że powstanie z tego coś w rodzaju instytucji, a jednak. Ponieważ chęć śpiewania razem nie minęła, grupa nazwała się chórem “Tęcza” i od wielu lat jest jedynym chórem w Sydney.(fot nr 105) Trudno dziś wyliczyć ile osób przychodziło i odchodziło z zespołu (około 90), ale ważne jest, że chór pozostał i stopniowo, krok po kroku wspina się na większy poziom śpiewaczego kunsztu. “Tęcza” śpiewała na nabożeństwie celebrowanym przez Prymasa Polski kard. Józefa Glempa w Marayong, śpiewała kiedy gościł w Sydney abp Szczepan Wesoły oraz przełożeni generalni Towarzystwa Chrystusowego. Chór występował także podczas Festiwalu Pol-Art w Sydney. Swoim śpiewem “Tęcza” uświetnia wszystkie akademie rocznicowe organizowane w Klubach i Domach Polskich. Poza Sydney zespół występował kilkakrotnie w Newcastle, Maitland, Kanberze i Wollongong. Przede wszystkim jednak zespół jest obecny podczas ważnych celebracji liturgicznych w kościele Matki Boskiej Częstochowskiej w Marayong oraz Mszach św. dla Polaków w Sydney. Wpisał się już na stałe w obraz polonijnej działalności kulturalnej i niejednokrotnie reprezentował polską wspólnotę podczas imprez prezentujących kulturę wieloetnicznej Australii. Od samego początku chórem “Tęcza” kieruje p. Maja Kędziora, absolwentka Akademii Muzycznej w Poznaniu. Pośród jej nauczycieli był m.in. prof. Stefan Stuligrosz. Trudno nie docenić dziesięcioletniej pracy dyrygentki. Ona przecież dzięki własnym aranżacjom, kompozycjom i opracowaniom repertuaru śpiewanego przez “Tęczę” sprawiła, że chór dopracował się własnego, niepowtarzalnego brzmienia. Dzięki zaś jej osobistej kulturze i taktowi chór jest nie tylko zespołem śpiewaczym, ale także zgraną wspólnotą przyjaciół i znajomych, potrafiących wiele lat współpracować ze sobą bez konfliktów. Wydaje się, że i ten efekt działalności chóru “Tęcza” wart jest zauważenia i polecenia innym grupom działającym na polonijnej niwie.
W Środę Popielcową rozpoczęły się rekolekcje wielkopostne dla Polaków na Tasmanii. W tym roku dla wygłoszenia wielkopostnych nauk poproszony został ks. Bernard Kołodziej – wykładowca historii Kościoła w Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu.
Wydarzeniem, które warto upamiętnić na kartach tej kroniki jest fakt poświęcenia stacji Drogi Krzyżowej ustawionych na placu kościelnym w Marayong. Myślano już o tym od dawna, ale dopiero ks. rektor Igancy Smaga myśl wcielił w czyn. W zgranym zespole kilku zawsze chętnych do pracy osób, opracowano projekt i przystąpiono do dzieła. W niedługim czasie skromne drewniane kapliczki, bardzo polskie, otoczyły kościół.(fot nr 106) Obrzęd poświęcenia stacji odbył się w niedzielę 16 marca 1997 r. podczas dorocznego nabożeństwa Drogi Krzyżowej odprawianej w Marayong przy udziale rodaków z całej metropolii sydneyskiej. Zgodnie z pradawną tradycją poświęcanie stacji Drogi Krzyżowej zarezerwowane jest kapłanom z zakonu franciszkańskiego. Z powodu braku takiego ojca wśród nas, przywilej ten powierzono ks. Jackowi Cichemu, który sprawuje duchową pieczę nad wspólnotą Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Sydney. Uroczystość zgromadziła kilkuset rodaków, którzy w pobożnym skupieniu odprawili nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Później zaś zgromadzili się w kościele, aby odśpiewać Gorzkie Żale. Kazanie pasyjne podczas tego nabożeństwa wygłosił ks. Bernard Kołodziej, który w tych dniach prowadził rekolekcje dla wspólnoty duszpasterskiej z Marayong.
Wielkopostne rekolekcje na Bowen Hills trwały do Niedzieli Palmowej. Nauki głosił ks. Antoni Dudek. W Wielką Sobotę zespół teatralny działający przy parafii wystawił Misterium Męki Pańskiej, które wyreżyserowała siostra Urszula. Było to widowisko, które każdego uczestnika musiało wzruszyć do głębi serca. Odpowiedni wystrój kościoła na Triduum Paschalne i święto Zmartwychwstania Pańskiego był dziełem Sióstr Misjonarek i licznych pomocników. W Bożym Grobie w tym roku spoczęła nowa figura Chrystusa wykonana przez artystę rzeźbiarza, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie Zbigniewa Pawlikowskiego, mieszkającego obecnie w Brisbane.
Dom prowincjalny Towarzystwa Chrystusowego w Kanberze od kilku lat stał się tradycyjnym miejscem spotkań polskich duszpasterzy, którzy dwa razy do roku zbierają się tam, aby odprawić rekolekcje kapłańskie. W dniach od 7 do 11 kwietnia zgromadzili się razem księża chrystusowcy, dwóch zmartwychwstańców, orionista, frnaciszkanin, aby odnowić życie wewnętrzne, a także przemyśleć treść swojej posługi duszpasterskiej w świetle zbliżającego się Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. (fot nr 107) Ten rok przygotowań poświęcony był poznawaniu tajemnicy Chrystusa, który jest “wczoraj i dziś, ten sam i na wieki”. Te właśnie słowa z Listu do Hebrajczyków były mottem nauk rekolekcyjnych. Głosił je ks. Antoni Dudek. Przybył również do Kanbery ks. Bernard Kołodziej, który pomimo choroby, chciał spotkać się ze wszystkimi współbraćmi i podzielić z nimi swoimi przemyśleniami o patrimonium Towarzystwa Chrystusowego.
Wędrująca po Australii statua Matki Bożej Fatimskiej przybyła też i do Brisbane. W programie peregrynacji, z inicjatywy ks. T. Przybylaka znalazł się też polski kościół na Bowen Hills. Ustalono, że dniem nawiedzenia będzie 30 kwietnia. Tego dnia już od godz. 2.00 po poł. kościół zapełnił się wiernymi. Przybyła też na powitanie liczna grupa Wietnamczyków. Ukazanie się figury w kościele wywołało wiele wzruszeń. Oto ponad głowami wiernych przesuwała się postać NMP znana z objawień fatimskich i przesuwała się wolno w stronę ołtarza. Początek czuwania należał do grupy wietnamskiej, a wiedzieć trzeba, że Matka Boża Fatimska jest patronką tego kraju. Czas czuwania Polaków rozpoczął się pieśnią “O, Maryjo witam Cię...”. Później odmówione zostały modlitwy i wezwania przebłagalne i dziękczynne. Apelem Jasnogórskim zakończono czas modlitwy po polsku. Następnie prelekcję o Fatimie w języku angielskim wygłosił Kevin Morley i odmówiono w tym języku różaniec. O 7.30 wieczorem ks. Przybylak odprawił po angielsku Mszę św. Obecny był konsul honorowy RP w Brisbane p. B. Kilmartin, któremu powierzono czytanie Słowa Bożego. Homilię wygłosił ks. T. Przybylak nawiązując do tematu Fatima, a nawrócenie Rosji. Po Mszy św., Kevin Morley, koordynator peregrynacji Figury Matki Bożej Fatimskiej, w dłuższej prelekcji omówił temat objawień fatimskich w kontekście czasów obecnych. Następnie odbyło się poświęcenie i wręczenie szkaplerzy karmelitańskich. Na zakończenie ks. Jan Białasiewicz odprawił nabożeństwo eucharystyczne i udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.
Polska Wspólnota Duszpasterska w Auckland nigdy nie zamykała się tylko do polskich Mszy św., a mieszkający tu Polacy często aktywnie uczestniczą w życiu religijnym diecezji. Dzieje się tak ze względu na swoich niepolskojęzycznych współmałżonków i zaangażowanie w swoich lokalnych parafiach, a także z powodu odległości miejsca zamieszkania od naszej kaplicy w Ponsonby. Jednakże ostatnio dwa zdarzenia przybliżyły nas jeszcze bardziej do Kościoła Powszechnego jako całości. Pierwszym z nich było rozpoczęcie okresu Jubileuszu 2000 lat od narodzenia Chrystusa. Drugim był pobyt wśród nas księdza Józefa A. Kołodzieja w zastępstwie przebywającego na urlopie w Polsce naszego duszpasterza ks. St. Wrony. Nowa Zelandia, ze względu na położenie względem umownej linii zmiany daty dość słusznie pretenduje do bycia pierwszym krajem w obchodach jakichkolwiek jubileuszy i świąt. I chociaż Kościół z inicjatywy Papieża rozpoczął już przygotowanie do uroczystości milenijnych poprzez ogłoszenie roku 1997 rokiem Chrystusa Zbawiciela, to na szczeblu diecezji okres jubileuszu rozpoczęliśmy już w maju ubiegłego roku w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Wtedy to w obecności przedstawicieli lokalnych parafii i wielu grup etnicznych, w katedrze, biskup Auckland Patrick Dunn poświęcił na uroczystej Mszy św. sześć świec. Te specjalnie udekorowane świece symbolizujące światło Chrystusa wprowadzające nas w trzecie tysiąclecie Nowego Przymierza rozpoczęły wędrówkę do wszystkich parafii naszej diecezji, w tym także i naszej. Przez dwa tygodnie lipca, po odebraniu świecy od wspólnoty z Cook Islands, świeciła ona na naszych polskich Mszach świętych, każdokrotnie wprowadzana przez uroczystą procesję. Motywem przewodnim modlitw w tym czasie były prośby o dar duchowej odnowy jako przygotowania do milenium, odnowy, która pozwoli zjednoczyć się wokół światła Chrystusa reprezentowanego w tej wędrującej świecy, a także prośby o pokój na świecie i troska o biedne kraje tzw. Trzeciego Świata. “Boże Jubileuszu – wysłuchaj nas Panie” – takie responsorium towarzyszyło nam przez te dwa tygodnie podczas modlitw wiernych. Przedstawiciele naszej wspólnoty mogli się przekonać, przy okazji odbierania świecy, jak odmienna w swojej zewnętrznej formie jest Msza św. celebrowana przez katolików z Cook Islands. Ten muzykalny polinezyjski naród ma bowiem całą Mszę św. śpiewaną. Natomiast polski charakter liturgii mogli poznać przedstawiciele Chorwatów, którzy odbierali świecę od nas.
Wiadomość o tragicznej letniej powodzi w Polsce wywołała wśród rodaków w Australii głęboki odruch solidarności. W wielu wspólnotach zorganizowano zbiórki ofiar na pomoc powodzianom. W Marayong zorganizowany został koncert pt. “Podaj rękę swemu bratu”. Złożyły się na tę imprezę występy dzieci i młodzieży z zespołów Laetare, Lajkonik, Syrenka i Kujawy. Dochód z tego koncertu przeznaczono na pomoc dotkniętym klęską powodzi. W Newcastle-Maitland zbiórka ofiar trwała trzy tygodnie. W międzyczasie urządzono w Domu Polskim “Podwieczorek przy mikrofonie”, na którym gościem honorowym był konsul generalny RP Wiesław Osuchowski z małżonką. W sumie dzięki ofiarności społeczeństwa zebrano w Newcastle ogółem 13 tys. dolarów. Podobnie działo się we wszystkich skupiskach Polaków.
26 października odbyła się uroczysta celebracja 40-lecia polskiego duszpasterzowania w Fairfield. Z tej okazji zawieszono w świątyni i pobłogosławiono kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, który został fundowany przez polskich parafian. Na prośbę ks. Jacka Cichego uroczystościom przewodniczył ks. Józef A. Kołodziej, który w tym dniu przeżywał swoją rocznicę 35-lecia rozpoczęcia pracy duszpasterskiej w Australii właśnie w Fairfield. W liturgii Mszy św. wzięło udział grono polskich kapłanów oraz proboszcz parafii w Fairfield, który w swoim przemówieniu podkreślił jak ważna jest dla niego i całej parafii obecność w kościele jasnogórskiego Wizerunku.
W dniach 24 – 28 listopada w Domu Prowincjalnym w Kanberze odbyło się doroczne spotkanie duszpasterzy. Poświęcono je omówieniu spraw związanych z przepisami i procedurami Kodeksu Prawa Kanonicznego odnośnie sakramentu małżeństwa. Prelegentem był ks. Antoni Bulla SVD zatrudniony w Trybunale Małżeńskim archidiecezji sydneyskiej. Ponadto w osobnych referatach wygłoszonych przez ks. Jacka Cichego i ks. Rafała Rucińskiego przedstawione zostały normy i wskazania liturgiczne związane ze sprawowaniem Mszy św. Program duszpasterski na rok Ducha Świętego zreferował ks. Antoni Dudek. Spotkanie duszpasterzy rozpoczęło się dniem skupienia. Konferencję ascetyczną wygłosił ks. Tadeusz Ziółkowski. Dni spotkania były także okazją przeprowadzenia wyborów delegata na Kapitułę Generalną i delegatów na Kapitułę Prowincji Towarzystwa Chrystusowego. Na zakończenie dyskutowano sprawę obchodów rocznicy 40-lecia pracy Chrystusowców w Australii i Nowej Zelandii. 
 

aktualizowano: 2009-12-31